Miejsce noclegowe – Sandomierz

Jadąc w miejsce noclegowe nie spodziewaliśmy się, że zostaniemy zaatakowani. Naszymi przeciwnikami okazały się małe, wredne, dzikie i wrogo do nas nastawione komary. Było ich całe stado i atakowały każdy kawałek skóry, który nie był zakryty. Ale dzięki temu udało nam się rozłożyć namiot w ekspresowym tempie. Będąc już bezpiecznie na górze musieliśmy zatkać każdą dziurę, bo te stworzenia miały chęć kąsać nas dalej. Nie wiem ja wyglądałyby nasze twarze, gdybyśmy wystawili je na kolejne minuty na zewnątrz. Śladów po ugryzieniu było aż za dużo.

Na szczęście noc upłynęła spokojnie i rano obudził nas przyjemny szum Wisły, śpiew ptaków i cudowny widok na Sandomierz

Miejsce noclegowe – Sandomierz

Pamiątka z wyprawy

Galeria zdjęć

Co warto jeszcze wiedzieć

Przydatne informacje


Dojazd dość fajny, choć wybór miejsca postojowego zabrał nam chwilkę czasu gdyż nocą nie było widać czy podłoże jest dość stabilne. Zawsze bierzemy ten aspekt po uwagę aby być pewnym, żę w przypadku deszczu rano będziemy mogli bez problemów wyjechać.
Trawa dość duża i nie koszona, więc wieczoram jak już wiecie milion komarzyc ( tak, tak komary nie gryzą 🙂 ) a rankiem rosa co może być przyspożyć przyspożyć problemów przy porannej toalecie.
Duży plus za spokój i MEGA widok na Sandomierz. Po drugiej stronie wędkarze, dawali poczucie bezpieczeństwa więc można tylko polecić.
PS: to tutaj z braku zapasu wody pierwszy raz prysznic w wodzie z Wisly – zimmmno ale warto było.

Miejsce noclegowe  8/10


Zerknij ja na mapę jak dojechać do naszego miejsca noclegowego